×

Jak zadbać o włosy jesienią? Porady włosomaniaczek: Blond Hair Care, Shidless i Wwwlosy.pl


Na co zwrócić szczególną uwagę dbając o włosy jesienią? Jak wzmocnić kosmyki i dobrze zabezpieczyć je przed niekorzystnymi czynnikami, nie tylko atmosferycznymi? Poprosiłam o porady trzy włosomaniaczki, które sama śledzę i mocno polecam. Sprawdźcie ich sposoby :)



Blond Hair Care
walka z kołtunami i konserwujące olejowanie

Pierwszą włosomaniaczką, którą poprosiłam o jesienną poradę pielęgnacyjną dla włosów, jest Natalia Pawłowska z bloga www.blondhaircare.com. Natalia od 2011 roku walczyła o dobrą kondycję i zdrowie swoich blond włosów, a zdobyte w tym czasie doświadczenia opublikowała w swojej książce o pielęgnacji suchych, porowatych i zniszczonych, którą zamówiłam już w przedsprzedaży :) Udało jej się przejść z wysokiej porowatości na średnią i podążając za jej poradami staram się przejść podobną transformację.

fot. www.blondhaircare.pl
Natalia słusznie zwróciła uwagę na fakt, że jesienią często walczymy z kołtunami, pojawiającymi się tuż nad karkiem, w wyniku noszenia golfów, szalików, płaszczy czy kurtek. Rozczesanie kołtuna może graniczyć z cudem, a z doświadczenia wiem, że może nawet skończyć się obcięciem włosów... 

Jak poradzić sobie z tym problemem? Związywać włosy lub rozczesywać je przynajmniej 2 razy dziennie. Gdy jednak kołtun już się nam przytrafił, Natalia radzi rozprowadzić na nim odrobinę naturalnego oleju lub olejku silikonowego, zanim przystąpimy do rozczesywania. "Tłusty płyn doda szczotce poślizgu, dzięki czemu nie porozrywamy włosów. Aby ułatwić szczotce zadanie, warto najpierw rozplątać supeł palcami, pociągając go na boki."

Jesienne wieczory to też doskonały czas na olejowanie włosów, które pozwoli wzmocni włosy po lecie i pomoże je "zakonserwować". Olejowanie warto połączyć z maską, dzięki czemu uzyskamy efekt nawilżonych, dociążonych i sprężystych włosów. 

Jak podkreśla Natalia, "ważne, aby dobrać właściwy dla włosów olej, nakładać go w niewielkiej ilości (1-2 ml) i emulgować ulubioną maską. Wystarczy zmoczyć naolejowane włosy, odsączyć z nich nadmiar wody i na 20-30 minut nałożyć większą ilość maski. Następnie myjemy skórę głowy szamponem, płuczemy i suszymy jak zawsze."




Wwwlosy.pl
odpowiednia suplementacja i wcierka z kozieradki

Stosujecie wcierkę z kozieradki? Ja pierwszy raz przeczytałam o niej na blogu Agnieszki Niedziałek - wwwlosy.plAgnieszka jest właścicielką imponujących, rudych włosów i nie skłamię mówiąc, że to niebywała znawczyni zarówno włosowej pielęgnacji, jak i potrzeb skóry głowy. To też spec w dziedzinie hennowania, a produkty, które poleca, możecie kupić w jej sklepie stacjonarnym oraz internetowym.

fot. wwwlosy.pl
Pamiętajcie o uzupełnianiu niedoborów witaminy D! Agnieszka zwróciła mi uwagę, że to właśnie wielokierunkowe działanie, obejmujące nie tylko zabiegi pielęgnacyjne, ale też działanie od wewnątrz, jest kluczem do pięknych i zdrowych włosów - również w trudnym dla nich, jesiennym czasie. Całkowicie się z tym zgadzam.

Niedobór witaminy D może wzmagać nadmierne wypadanie włosów po lecie, dlatego warto o niej pamiętać. Aga poleca też herbatkę ze skrzypu lub kurację drożdżową (tak, drożdże można pić - świetnie działają na włosy i paznokcie :). 

Co jeszcze zaleca Agnieszka? "Systematycznie stosowałabym też wcierki, może czas odkurzyć przepis na wcierkę z kozieradki? Ma ona specyficzny zapach, ale może akurat wkomponuje się on w jesienny klimat?"

Specyficzny zapach wcierki, to zapach przypominający rosół. Sama kozieradka przyspiesza porost włosów i ogranicza ich przetłuszczanie.

Przepis na wcierkę z kozieradki:
  • łyżeczkę zmielonych nasion kozieradki zalej wrzątkiem
  • odczekaj do wystygnięcia i odcedź nasiona
  • nałóż na skórę głowy (wcierka jest bez spłukiwania)
  • stosuj codziennie przez dwa tygodnie lub przez miesiąc co dwa dni

Dajcie znać jak wrażenia, gdy ją wypróbujecie! Wcierkę najlepiej wlać do buteleczki z atomizerem - ma konsystencję jak woda i to chyba najprostszy sposób na nałożenie jej na skórę głowy.



Ginger Shidless
emolienty i zapobieganie elektryzowaniu się włosów

Znacie Sarę z shidless.blogspot.com? To pasjonatka naturalnych produktów, zawzięta włosomaniaczka. Jest pozytywnie zakręconą na punkcie włosów blogerką, walczącą o naturalne faloloki. Zna chyba z tysiąc sposobów na podkreślenie naturalnego skrętu włosów, nawet tych lekko falowanych, jak moje. Dzięki jej poradom stylizacja nawet najbardziej kapryśnej czupryny staje się prostsza. 

fot. www.shidless.blogspot.com
Sara jesienią stawia na mocniej emolientową pielęgnację, niż w lecie, gdy włosy potrzebują więcej nawilżenia. Emolienty natomiast pomogą lepiej chronić kosmyki już po sezonie wakacyjnym. "Oleje działają wygładzająco i otulają włos, zabezpieczając go - podobnie jak silikony."

Pielęgnując czuprynę jesienią nie możemy zapomnieć też o skłonności do elektryzowania się, zwłaszcza w przypadku włosów długich. "Aby temu zapobiec, musimy nie tylko uzbroić się w cierpliwość do wyciągania włosów spod wszystkich ubrań, ale też w dobrą mgiełkę zabezpieczającą, a plastikowe szczotki i grzebienie wymienić na drewniane lub te z naturalnym włosiem". 

Shidless dodaje, że zarówno oleje, jak i silikony wykazują działanie antystatyczne i świetnie sprawdzą się w ujarzmianiu sterczących po ściągnięciu swetra włosów.

Jakie produkty według Sary najlepiej sprawdzą się więc we współpracy z włosami w zimniejszych miesiącach?
  • olejki
  • silikonowe serum
  • produkty służące termoochronie (te bez alkoholu w składzie, np. termoochronny olejek do włosów Gliss Kur Thermo-Protect lub Cudowny Olejek - Ochrona do 230' marki Fructis od Garniera)
Możecie też zobaczyć, jakie kosmetyki u mnie najlepiej sprawdziły się w ubiegłym sezonie jesienno-zimowym - KLIK.
---------------------------------------


Znałyście te sposoby na jesienną pielęgnację włosów?

Który z nich macie zamiar dopiero wypróbować? Dajcie znać w komentarzach i koniecznie podzielcie się swoimi sprawdzonymi metodami na zdrowe włosy po lecie :)

14 komentarzy:

  1. Pięknie napisane i zebrane w jedną całość, talent do pisania jak nic, a rady na pewno trafne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za miłe słowa :) A porady od takich włosomaniaczek muszą być trafne! :)

      Usuń
  2. Porady bardzo cenne, zwłaszcza w okresie jesiennym, gdy włosy szczególnie się puszą i ciężko rozczesują. Jakie olejki używać do zniszczonych włosów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy, od czego te włosy są zniszczone :) Czasem same olejki nie wystarczą. U mnie na zniszczone włosy sprawdza się olej jojoba i olej migdałowy, przy czym jojoba nakładam nie tylko na włosy, ale też na skórę głowy. Silne działanie odbudowujące włosy ma też olej lniany i olej arganowy, to takie klasyki ;)

      Usuń
    2. Farbowanie, suszenie... Mam też cienkie włosy z natury niestety i ciężko je ogarnąć...

      Usuń
    3. Moje jak wysychają same, są dość oklapnięte (zwłaszcza teraz, gdy je skróciłam). A suszysz je na chłodnym nawiewie na okrągłej szczotce? U mnie to eliminuje puszenie się, unosi u nasady i nie trzeba nawet prostować :)

      Usuń
  3. Fajny wpis! Dziewczyny mają przepiękne włosy - pozazdrościć <3 Ja wypróbuję wcierkę z kozieradki, zobaczymy, jak bardzo czuć ją rosołem ;) Ze swoich sposobów polecam wcieranie w końcówki kremu do rąk, żeby się nie puszyły. Fajne rozwiązanie na szybko, nawet przy naelektryzowanych włosach.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytam blogi dziewczyn :) co do jesiennej pielęgnacji mam swój rytuał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow, koniecznie się nim podziel! Chętnie wypróbuję na sobie :)

      Usuń
  5. Dziewczyny, czy któraś słyszała coś o seboradinie regenerującym? Skład brzmi obiecująco :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drogi anonimie, czy jesteś chodzącą po blogach reklamą Seboradinu, czy faktycznie chcesz zasięgnąć porady? ;)

      Usuń
  6. Elektryzowanie się włosów to zmora właśnie jesieni i zimy, kiedy wszystko na to wpływ a- czapka, sweter, szalik ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z powodu elektryzujących się włosów potrafiłam w największy mróz chodzić bez czapki... Liczę, że w tym roku zwalczę ten problem ;)

      Usuń
  7. O wcierce z kozieradki słyszałam ale sama nie próbowałam jeszcze :) mojej mamie bardzo pomaga wcierka/maska z siemienia natomiast żeby ją robić trzeba mieć czas. Komiks który trzyma się ponad godzinę na włosach ja niestety na to nie mam czasu. Natomiast po jej włosy widzę że efekty są warte tego czasu poświęconego :) jedyny minus to takie że dość ciężko się wypłukuje z włosów i są one dosyć później tempa dlatego trzeba nałożyć odżywkę aby je rozczesać :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Pielęgnacja 25 plus , Blogger