Serum do twarzy - dlaczego i jak stosować?

by - 1/10/2017

Kiedy skończyłam 25 lat (i zaczęłam pracować w branży kosmetycznej) stwierdziłam, że przyszedł właśnie ten czas, w którym na twarz trzeba nakładać serum. Do serum zawsze byłam nastawiona sceptycznie - kojarzyło mi się z drogim kosmetykiem przeciwzmarszczkowym dla starszych kobiet. Nic bardziej mylnego!

Poznajcie bliżej serum, bohatera pielęgnacji każdej kobiety, zwłaszcza po 25-tce.



Co to jest serum?


Serum to kosmetyk o silniej skoncentrowanym działaniu, niż “typowe” kosmetyki przeznaczone do codziennej pielęgnacji. W kosmetyce możemy spotkać się z serum do twarzy, do skóry głowy, do ciała czy włosów. Nie jest uregulowane to, jaki kosmetyk można nazwać serum, jednak przyjęte jest, że mianem serum nazywamy kosmetyk o wysokiej zawartości składników aktywnych i adekwatnie mocnym działaniu.

Serum można (i należy!) dostosować odpowiednio do określonych potrzeb skóry. Nie trzeba sięgać tylko po serum przeciwzmarszczkowe. Na rynku dostępnych jest wiele takich preparatów o działaniu silnie nawilżającym, regenerującym, łagodzącym, czy rozjaśniającym. Są też sera dedykowane cerze naczynkowej czy wrażliwej.

Niezależnie od typu cery można stosować serum - sęk tkwi w prawidłowym doborze kosmetyku.

Dlaczego warto stosować serum?


Podobnie jak maska do włosów w porównaniu do odżywki, serum pozwala na “mocniejsze” zaopiekowanie się skórą, niż stosowany codziennie krem. Dodatkowo uzupełnia działanie kremu do twarzy, który z kolei zwykle przedłuża i intensyfikuje działanie samego serum.

Warto stawiać na serum i krem z tej samej linii - z tym samym głównym składnikiem aktywnym, co sprzyja osiągnięciu efektu wzmocnionego działania duetu serum+krem. Ważne, by składniki aktywne serum i kremu nie pozostawały w sprzeczności (nie przeszkadzały sobie nawzajem).

Ja sięgnęłam po serum po 25 roku życia, bo… przede wszystkim chciałam opóźnić powstawanie zmarszczek i zredukować te zmarszczki mimiczne, które już się u mnie pojawiły. To też dobra motywacja do sięgnięcia po taki kosmetyk.

Jakie są rodzaje serum?


Do tej pory spotkałam się z trzema rodzajami, jeśli chodzi o konsystencję:

  • Serum o lżejszej, wodno-żelowej konsystencji
  • Serum bardziej oleiste
  • Serum w formie emulsji

Prócz obietnicy producenta, mówiącej, że serum przeznaczone jest do danego typu cery, warto przetestować różne opcje konsystencji i wybrać tę, która najlepiej odpowiada naszej skórze.

Przykładowo ja mam cerę suchą, ale przetłuszczającą się w strefie T, skłonną do wyprysków i podrażnień. Sera wodno-żelowe wydawały się dla mnie idealne, jednak odniosłam wrażenie, że nie wchłaniają się tak dobrze i nie nawilżają dobrze mojej suchej skóry tak, jak sera oleiste, o bogatszej konsystencji. Sera lekkie (a przetestowałam kilka, w tym It’s Skin do cery wrażliwej) pozostawiały skórę ściągniętą, napiętą i zwykle lekko lepką. Myślę, że lepiej sprawdziłyby się do cer mocniej przetłuszczających się.

Sera oleiste były natomiast strzałem w dziesiątkę. Moi faworyci to serum rozświetlające Iossi, o bardzo fajnym składzie - mimo wysokiej zawartości olejków pochodzenia roślinnego i olejków eterycznych, które są potencjalnymi alergenami, dobrze sprawuje się na mojej skłonnej właśnie do alergii i podrażnień cerze.


Inny faworyt to serum wygładzające Resibo, które po 3 tygodniach stosowania wyraźnie wygładziło zmarszczki mimiczne na czole. Do tego jest bardzo wydajne - 5 kropli nakładane na zwilżoną skórę starcza mi na twarz, szyję i dekolt. Skład całkiem fajny - jego analizę znajdziecie tutaj.



Dodatkowo używam serum wyciszającego Vis Plantis, w formie emulsji (konsystencja lekkiego kremu). Ze względu na konsystencję, bardzo zbliżoną do kremu na noc z tej linii, nakładam je od czasu do czasu właśnie zamiast kremu. W przypadku tego konkretnego produktu jest wręcz wskazane. Bardzo dobrze łagodzi podrażnienia i bardzo wygodnie się je aplikuje. Pompka tego serum jest dla mnie o wiele wygodniejsza niż szklana pipeta.



Jak nakładać serum?

  • Serum zwykle dobrze jest nałożyć na mokrą, wcześniej oczyszczoną skórę. Zwłaszcza serum o cięższej, oleistej konsystencji. Nakładamy kilka kropli na skórę przetartą micelem lub tonikiem. Osobiście polecam nakładać serum na cerę zroszoną tonikiem lub hydrolatem w spray’u, bardzo ułatwia to aplikację, serum lepiej się wchłania  i faktycznie wystarczają 2-4 krople na pokrycie całej twarzy, a czasem też szyi i dekoltu. 
  • Pamiętamy o szyi i dekolcieSłabo, jeśli twarz będziemy mieć gładką jak pupcia niemowlaka, a szyję pomarszczoną jak żółw Franklin ;) 
  • Po wchłonięciu się serum nakładamy krem do twarzy. Po aplikacji serum czekamy co najmniej kilka minut (od cery zależy to, jak szybko serum się wchłonie), a przy serach oleistych dobrze jest odczekać dłuższą chwilę, bo zwykle potrzebują więcej czasu, by się wchłonąć. Ja czekam zwykle około 40 minut, ale nie ma na to reguły. 


Jak często stosować serum?

Istnieje wiele teorii na ten temat, a kilka z nich udało mi się sprawdzić. Serum możemy stosować na zasadzie czasowej kuracji, np. 2-3 tygodnie codziennie, kilka razy w roku, w okresie, w którym skóra wymaga szczególnej opieki. Na przykład gdy jest osłabiona działaniem czynników atmosferycznych w lecie lub po zimie, kiedy jest poszarzała i wymaga regeneracji.

Według zasad pielęgnacji Koreanek serum można włączyć też do codziennej pielęgnacji, chociaż ja wolę stosować je na dłuższą metę 2-3 razy w tygodniu, by nie obciążać zbytnio skóry skoncentrowaną dawką składników aktywnych.

Co za dużo, to nie zdrowo - skóra może zareagować podrażnieniem, zwłaszcza w przypadku wrażliwców i alergików. U mnie skóra zareagowała w ten sposób, gdy stosowałam serum dłużej niż cztery tygodnie (stało się tak w przypadku aż czterech różnych kosmetyków tego typu). Wystarczyło ograniczyć częstotliwość stosowania i wszystko wróciło do normy.

O czym jeszcze warto pamiętać?


O tym, że serum to tylko kosmetyk. Nie cofnie oznak starzenia, a używane nieumiejętnie może w ogóle nie przynieść pożądanych efektów. Nie należy rezygnować z innych kosmetyków do pielęgnacji skóry i stawiać tylko na serum - grunt to synergia i przemyślane stosowanie :)

-----------------------------------

A wy jakie macie doświadczenia z serum do twarzy? Co polecacie, a co odradzacie? Piszcie w komentarzach lub na pielegnacja25plus@gmail.com

Polecane dla Ciebie

29 komentarze

  1. Świetny i przydatny wpis. Ja polecam serum z witaminą C, a konkretnie to z Mincer Pharma. Bardzo mi służy.
    Zazdroszczę świetnej pracy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mariola dzięki! :) Dużo dobrego słyszałam o serum Mincer Pharma, jednak mam niemiło doświadczenia z serum z witaminą C Ava Cosmetics, podrażniło mnie :( Nie wiem, czy to przez witaminę C, czy przez jakiś inny składnik. Skoro polecasz, to może wypróbuję jednak jeszcze to z Mincera. Jak często je stosujesz?

      Usuń
    2. Codziennie wieczorem. Uwielbiam go. Nie wysusza A cera jest promienna i gładka. Nie wiem tylko w jakim wieku można zacząć go stosowac.

      Usuń
    3. Myślę, że wiek tutaj nie gra roli, tylko prędzej kondycja skóry i to, jak reaguje na witaminę C i składniki serum. Jakby co mam już więcej niż 25 lat, a wszędzie piszą, że to wiek, od którego można już chyba stosować wszystko ;) Może uda mi się to serum mincera złapać gdzieś na promocji :) Czy Ty je kupowałaś w Rossmannie?

      Usuń
    4. Ja akurat dostałam to serum w prezencie A drugą buteleczke udało mi się wygrać więc mam zapas. A kosmetyki z tej serii widziałam w Rossmanie.

      Usuń
  2. Fajnie, że odczarowałaś serum :) Ja uwielbiam sera od kilku lat i używam regularnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Znam wiele osób, które boją się serum, albo nie widzą potrzeby włączenia go do pielęgnacje - fajnie, że Ty już od dawna używasz :) Może polecisz mi jakiś konkretny kosmetyk typu serum, warty wypróbowania?

      Usuń
  3. To serum Resibo już od dawna mnie kusi, ale zapasy na chwilę obecną odwlekają zakup ;) Jednak zadziwił mnie tak szybki efekt - może jednak mój zakup przyśpieszę ;)
    Powodzenia w prowadzeniu bloga - przyda się przede wszystkim cierpliwość i wytrwałość, a reszta sama przyjdzie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że efekt zależy od wielu czynników, w tym od kondycji skóry, od tego, jak dobrze reaguje na składniki serum i od sposobu aplikacji - ja używałam codziennie :D Opinii pozytywnych jest wiele o serum Resibo, tak więc jest i szansa, że u Ciebie dobrze się sprawdzi :)

      PS. Dzięki, cierpliwość to jest to, nad czym ciągle pracuję. Jeśli miałabyś jeszcze inne wskazówki dla mnie z wielką chęcią je poznam <3

      Usuń
  4. Gratuluję własnego bloga, Zuza :* ja "serów" do twarzy jeszcze nie używam, ale te do włosów zaaawsze bardzo chętnie u siebie oglądam. Kuszą mnie jakieś kosmetyki z Resibo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma określonego czasu na serum - może kiedyś wypróbujesz, na start polecam wybrać lekkie, nawilżające z kwasem hialuronowym. Dobrze nawilża, a każdej cerze raz na jakiś czas przyda się porządniejsze nawilżenie :D

      Jakie serum do włosów byś poleciła? Ja stosuję tylko silikony na końcówki. Odnośnie Resibo - drogie mają te kosmetyki, ale warto spróbować. Gdy kupujesz w ich e-sklepie dostajesz próbki prawie wszystkich kosmetyków, jakie mają. Ja zaczęłam od olejku do demakijażu, bo... najmniej było mi żal na niego kasy ;) I zbierał same dobre opinie. Potem miałam krem ultranawilżający (u mnie się roluje), odżywczy (fajny, ale szybko mi się skończył) i serum - stosuję do dziś i polecam :)

      Usuń
  5. Super, że założyłaś bloga! :) Co do serum to miałam tylko z Ava Witaminkę C i jeszcze Kwas hialuronowy. Witamina się u mnie super sprawdza. Czytałam w którymś komentarzu, że u Ciebie nie :P Jak widac co człowiek to opinia i każda skóra inaczej reaguje. Mnie bardzo kusi to serum z Resibo i myślę, że w końcu wpadnie w moje łapy :D
    Trzymam kciuki za szybki rozwój bloga i masę obserwatorów :) Systematycznosc jest chyba najważniejsza. Ja z tym miałam problem i blog przez pewnien czas stał w miejscu - nawet, któraś z Dziewczyn zwróciła mi uwagę, że go zadniebałam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie chyba w ogóle wodne sera nie pasują :( Mam wrażenie lepkiej skóry po nich, ale Avie dam jeszcze szansę, tylko w kremach do twarzy :D Dzięki za miłe słowa i wskazówki co do bloga :*

      Usuń
  6. Ja trafiłam w TK maxxie na serum nowozelandzkiej firmy:
    http://www.tiakiskincare.com/
    Kupiłam, żeby wypróbować i zdecydowanie mogę polecić - naturalny skład i lekka konsystencja. Nakładam zawsze na noc i mam idealnie gładką skórę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za info! Bywam czasem w Tk Maxx, ale nigdy nie udało mi się upolować fajnego serum. Liczę, że może uda mi się trafić na to, które polecasz <3 PS. Pięknie wyglądają kosmetyki tej firmy!

      Usuń
  7. Jestem i ja :D Życzę wytrwałości w pisaniu!

    Serum albo booster obowiązkowo musi być. Najlepsze te z olejkami i kwasem hialuronowym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blanka dzięki :* Polecisz jakieś konkretne serum do wypróbowania? :)

      Usuń
  8. Ja cały czas próbuje znaleźć jakieś fajne serum z witamina C ale jak dotąd niestety nic nie spełnia obietnic producentów. Obecnie mam serum DermoFuture, które podobno ma 30% wit C ale dam mu jeszcze trochę czasu zanim się wypowiem na temat jego działania. Oprócz tego mam jeszcze serum olejowe ze Starej Mydlarni Retinol. Potrzebowałam czegoś co lepiej nawilży ale jednocześnie szybko się wchłonie gdyż w moim przypadku używanie serum wchodzi w grę jedynie na dzień. To serum sprawdziło się u mnie ok tylko ma jedną poważną wadę: zapach. Jest tak perfumowany, że wąchając go prosto z opakowania mam mdłości i gdybym powąchała go w drogerii na pewno bym go nie kupiła. Jednak używając tylko kilku kropli zapach nie jest aż tak męczący więc generalnie polecam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nana a używałaś może serum Mincera? O DermoFuture słyszałam mieszane opinie, ale może u Ciebie się sprawdzi :) Ze starej mydlarni jeszcze nie miałam nic do twarzy, a też się zastanawiałam nad tym retinolem, z tym że nigdy go nie wąchałam... teraz myślę, czy by nie kupić... Juvit C dla dzieci, czytałam, że można spokojnie wykorzystać tę płynną witaminę C właśnie jako serum do twarzy, ponoć efekty dobre! :)

      Zobacz tutaj: http://natemat.pl/184839,15-kosmetykow-z-apteki-dzialaja-na-twoja-skore-jak-lek-a-kosztuja-grosze

      Usuń
    2. Mincera nie miałam ale też ostatnio sporo dobrego o nim czytałam więc może w następnej kolejności. Chociaż zastanawialam się jeszcze nad tym z BU też jest o nim sporo dobrych opinii. DermoFuture ma fajną konsystencję i delikatnie nawilża ale dobrze by było żeby jeszcze działało rozjaśniajaco. Ten retinol ze Starej Mydlarni naprawdę polecam powracać chociaż może to ja jestem przewrazliwiona ;)
      Dzięki za artykuł na pewno coś dla siebie znajdę.

      Usuń
    3. Nana a Dermo Future nie zostawia na skórze takiego lepkawego filmu? Każde serum w formie wodno-żelowej zostawiało mi takie niemiłe uczucie lepkości na twarzy. Czy z nim też tak jest?

      Usuń
    4. Ono ma raczej konsystencję wodno-olejową. Przez chwilę po nałożeniu jest tłusty film, który się wchłania w ciągu kilku sekund. Jest po nim uczucie delikatnego nawilżenia ale na pewno nie zostawia uczucia lepkości.

      Usuń
  9. Tak serum to ważny element naszej pielęgnacji. Ja sobie tworzę sera sama najczęściej na bazie olei ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Podzielisz się jakimś przepisem? :)

      Usuń
  10. Sera to mój ulubiony kosmetyk, obowiązkowo z wit C i olejkowe też muszą być. Mogłabyś porównać te dwa Resibo i Iossi? Kończę Resibo i jest ok, ale kusi mnie Iossi...
    Z wit C polecam sera z Biochemii Urody albo LIq CC (miałam wersję Rich).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, tylko powiedz, jakiego działania oczekujesz od serum? Jedno i drugie fajne, ale każde działa trochę inaczej :) Ja kończę teraz Resibo, ale ponownie kupuję właśnie Iossi. Ma mniejsze działanie przeciwzmarszczkowe niż Resibo, ale za to pięknie nawilża i rozświetla cerę. Jest też mega wydajne, gdy nakłada się je na skórę zwilżoną np. tonikiem czy micelem. Nie wiem, czy to dzięki serum, ale też zmniejszyły się niedoskonałości na mojej mieszanej cerze :)

      Resibo też jest fajne, ładnie wygładza, fajnie nawilża i odżywia, jednak mam wrażenie, że nie tak dobrze jak Iossi.

      Szykuję się do zamówienia na Biochemii Urody, bo kończy mi się hydrolat różany, więc przyjrzę się też serum! Dzięki za cynk :)

      Usuń
  11. Powoli zaczynam interesować się tą tematykę, w końcu nie będę młodsza ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobnie jak ja, zwłaszcza, że ćwierćwiecze już minęło, a na czole pogłębiają się zmarszczki. A ile Ty masz lat? :)

      Usuń

Nie kopiuj i nie używaj zdjęć i tekstów mojego autorstwa bez porozumienia ze mną.
zBLOGowani.pl