×

5 przepisów na aloesowe kosmetyki domowej roboty

Korzystacie z wyjątkowych właściwości aloesu w pielęgnacji skóry? Obecnie na rynku znajdziecie masę produktów z aloesem, jednak z powodzeniem możecie stworzyć własne aloesowe kosmetyki i to całkiem niewielkim kosztem. 



Przygotuj bazę - żel aloesowy

Na początku przygotuj żel z aloesu. Przetnij wzdłuż liść rośliny, a następnie za pomocą noża wydrąż z niego miąższ. Mogą pojawić się w nim grudki - rozgnieć je w moździerzu lub zblenduj miąższ, by uzyskać żel o jednolitej konsystencji. W niektórych odmianach aloesu miąższ występuje w formie płynniejszego żelu i raczej nie ma grudek (tak jest na przykład w przypadku aloesu ościstego (Aloe Aristata). 

Jeśli nie chce Ci się bawić z grudkami, a żelu masz wystarczająco - możesz je po prostu wyrzucić (chociaż wiadomo, to szkoda, bo aloes fajny, naturalny, lepiej grudki wykorzystać). 

Pamiętaj, że najlepiej wykorzystywać starsze liście, najlepiej pochodzące z min. 3-letniego aloesu. Ponoć wtedy jego miąższ wykazuje najlepsze działanie. Ja osobiście nie jestem ekspertem w ocenianiu wieku aloesu, więc wybieram po prostu największe liście (domniemam, że są najstarsze, najdojrzalsze) i nie korzystam z młodych, małych aloesów, które rozmnażam z odrostów i liści starszych osobników. 

WAŻNE! Nie każda roślina wyglądająca jak aloes, to aloes. Najpopularniejsza odmiana to Aloe Vera i Aloe Aristata. Oba okazy udało mi się zakupić swojego czasu dość tanio w Ikei, ale też Castoramie i nawet w Auchan. Roślinka, która może działać drażniąco, łudząco podobna do aloesu, to haworsja. O tym, jak je rozróżnić możesz przeczytać tutaj.


1. Odżywka do rzęs i brwi

Mój ulubiony, domowy kosmetyk aloesowy. Odżywka widocznie wzmacnia rzęsy oraz brwi i wspomaga ich wzrost. Efekty widoczne przy regularnym stosowaniu, najlepiej miesięcznym. Wydaje się długo, ale warto, bo działa!

Składniki:
  • 1 łyżeczka olejku rycynowego (bogaty w witaminy, odżywi cebulki, wygładzi strukturę brwi i rzęs)
  • 1 łyżeczka żelu aloesowego (wzmacnia działanie oleju rycynowego, porządnie nawilży)
  • zawartość 2 kapsułek witaminy E (nabłyszczy i przyspieszy wzrost)
  • pusta buteleczka, np. po olejku, albo opakowanie po odżywce do rzęs
  • czysta szczoteczka po tuszu lub odżywce do rzęs 

Przygotowanie i sposób użycia:
Składniki wlej do buteleczki, zakręć ją i energicznie potrząsaj do momentu ich połączenia (minuta powinna wystarczyć). Odżywkę nakładaj co wieczór, używając szczoteczki po tuszu do rzęs. Po 3-4 tygodniach powinnaś zauważyć widoczną poprawę kondycji rzęs i brwi.



2. Kojąca maska łagodząca zaczerwienienia i stany zapalne

Coś dla osób zmagających się z podrażnioną skórą i trądzikiem. Taka maska na dłuższą fajnie rozjaśniła mi przebarwienia, a jednocześnie pomagała zwalczyć stany zapalne, zredukowała podrażnienia i zaczerwienienia występujące przy trądziku i cerze wrażliwej. Używam jej zawsze w tym momencie w miesiącu, w którym moja twarz wygląda najfatalniej przez wysyp niedoskonałości i nadmiar sebum. Aloes świetnie sprawdza się tutaj jako środek antyseptyczny, antybakteryjny, a nawet tonizujący. 

Składniki:
  • 1-2 łyżki żelu aloesowego (zależy, czy nakładamy maskę tylko na twarz, czy też na szyję i dekolt)
  • ulubiony olejek do twarzy (u mnie się sprawdza dobrze avocado)

Przygotowanie i sposób użycia:
Żel nałóż na twarz na około 15-20 minut (spokojnie możesz poeksperymentować z dłuższym czasem - u mnie kwadrans idealnie się sprawdza), a gdy jego większa część się wchłonie, wklep pozostałości w skórę. Jeśli nałożyłaś za dużo żelu, wetrzyj go na przykład w dłonie lub po prostu zdejmij nadmiar wacikiem. 
Aloes ma działanie ściągające, więc możesz mieć uczucie... ściągnięcia i napięcia skóry. By je zniwelować na jeszcze lekko wilgotną twarz nałóż kilka kropli olejku. Buzia będzie nawilżona, miękka i gładka.


 3. Błyskawiczny żel na opuchliznę pod oczami

Aloes delikatnie rozświetla skórę i  ładnie ją napina. W wersji schłodzonej podziała jeszcze skuteczniej. Przyda się po nieprzespanej nocy i zmęczeniu.

Ważne! Skóra pod oczami jest wyjątkowo wrażliwa i podatna na podrażnienia. Jeśli masz skłonności do alergii (a żel aloesowy jest potencjalnym alergenem), koniecznie wypróbuj go wcześniej na małym fragmencie skóry. Jeśli jesteś uczulona i nałożysz żel pod oczy, będziesz wyglądać jak panda.

Składniki:
  • żel aloesowy (ilość możliwie niewielka)
  • czysty, mały słoiczek po kremie do twarzy lub próbce np. podkładu 

Sposób użycia:
Żel zamknij w słoiczku i trzymaj w lodówce (nakładaj do słoiczka małe porcje żelu, żeby za długo nie stał w lodówce - mój słoiczek siedzi w chłodzie zwykle max. 4 dni i nic mu się nie dzieje, jednak nie próbowałam przetrzymywać go dłużej).
Rano delikatnie wklep żel w opuchniętą skórę pod oczami (koniecznie oczyszczoną), a gdy się wchłonie, zaaplikuj swój krem pod oczy lub krem na dzień.


4. Peeling cukrowy do twarzy i ciała

Fajnie wygładzi skórę - jak to peeling. Ja używam go głównie do złuszczania skóry na łydkach, gdzie mam blizny po zapaleniu mieszków włosowych. Dzięki zawartości soku z cytryny peeling rozjaśnia przebarwienia i jednocześnie zapobiega wrastaniu włosków (jeśli regularnie złuszczamy skórę, nie mają po prostu w co wrastać). Dodatkowo aloes nawilży i złagodzi podrażnienia. 

Jeśli do peelingu wybierzesz drobniej zmielony cukier, możesz też stosować go na twarz, zwłaszcza jeśli walczysz z przebarwieniami.

Składniki:
  • 4 łyżki żelu aloesowego
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 1/2 szklanki cukru trzcinowego
  • mały słoiczek z nakrętką

Przygotowanie i sposób użycia:
Peeling najlepiej przygotować i zużyć na świeżo. Wymieszaj dokładnie wszystkie składniki, a w razie potrzeby zmień ich proporcje, by otrzymać pożądaną konsystencję. Jeśli chcesz wykorzystać przygotowany peeling kilka razy, zamknij go w słoiczku i zużyj przy najbliższej okazji. 


5. Nawilżający, przeciwświądowy okład na skórę głowy

Polecam do wypróbowania szczególnie dla tych, którzy zmagają się z suchą skórą głowy, skłonną do nadmiernego złuszczania. U mnie sprawdzał się dobrze po farbowaniu, gdy skalp był naprawdę suchy, ale też przy przetłuszczaniu skóry głowy (dzięki żelowi aloesowemu nie muszę myć jej codziennie, alleluja!). 

Składniki:
  • żel aloesowy, ile trzeba

Sposób użycia:
Nałóż odpowiednią dla Ciebie ilośc żelu na skórę głowy i masuj ją przez 15 minut (ja zwykle wytrzymuję 2 minuty, potem zostawiam żel na 10 minut, a następnie przez ostatnie 2-3 minuty znowu masuję skórę). Następnie umyj głowę jak zwykle. Stosuj 2-3 razy w tygodniu, lub częściej, jeśli potrzebujesz, a Twoja skóra nie reaguje na aloes podrażnieniem czy alergią.

——————————————

To moje ulubione metody wykorzystania właściwości aloesu w pielęgnacji skóry, ale oczywiście jest ich o wiele więcej. Żel aloesowy możesz z powodzeniem nakładać na skórę poparzoną czy podrażnioną, ale nie uszkodzoną, a także na włosy (przy moich wysokoporowatych się nie sprawdza, bo puszy), punktowo na wypryski czy przebarwienia. 

Ważne, by stosować go z umiarem, bo zbyt często używany może podrażnić skórę lub wywołać reakcję alergiczną.

Dla tych, którym nie chce się bawić z aloesowym, świeżym żelem, polecam kosmetyki Holika Holika. Do tej pory używałam pianki oczyszczającej do mycia twarzy, z aloesem (efekt zajawienia się na koreańskie oczyszczanie twarzy, gdzie pianki są dość modne) i wielofunkcyjnego kojącego żelu z aloesem, do twarzy, ciała i włosów (producent obiecuje zawartość soku z aloesu na poziomie 99%). 




Żel Holiki sprawdza się dla mnie równie dobrze jak świeży aloes. Pianka też naprawdę fajna, jednak na dłuższą metę dla mojej wrażliwej cery wolę jeszcze delikatniejsze kosmetyki do mycia twarzy, do codziennego stosowania. 

Jakie Ty znasz sposoby na użycie aloesu? Koniecznie daj znać w komentarzu, chętnie wypróbuję coś nowego :) 

8 komentarzy:

  1. Ja z aloesem mam love-hate relationship ;) czasami moja skóra nie może go znieść, ale wszystkie przepisy chętnie bym wypróbowała:) jedyny problem, to skąd wziąć aloes i to w dodatku taki już 3-letni;)? popytam wśród znajomych, może ktoś będzie chciał się pozbyć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ehh ja podobnie, jak stosuję za często, to skóra źle reaguje, ale raz na jakiś czas jest super, zwłaszcza peeling :) Aloes grunt, żeby wybierać w miarę duży z tych dostępnych w sklepie. Aloe Vera jest dostępny w Ikei za ok. 12 zł za sztukę, w Obi za ok. 14 zł za sztukę :) Zwykle w sklepach sprzedaje się już starsze roślinki, nawet jeśli są małe (niektóre odmiany aloesu, np. ościsty, po prostu rosną małe ;)

      PS. A jak Ty używasz aloesu? Może coś podpatrzę? :D

      Usuń
  2. Nie miałam nigdy aloesu i nie stosowalam go "z liscia". Jednak zaciekawił mnie przepis na kosmetyk pod oczy i odzywke do rzęs. A miałaś może ten aloes od Holika?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam z Holiki piankę aloesową do mycia twarzy i żel do mycia ciała (który używałam też do twarzy ;)). Kosmetyki generalnie fajne, ale jednak do mojej wrażliwej buzi codzienne mycie aloesem to było za dużo. Polecam jednak wypróbować. PS. Chyba dodam do posta info o aloesowych kosmetykach, które są warte uwagi! :)

      Usuń
  3. O kojących właściwościach aloesu wiadomo nie od dzisiaj. Ja pamiętam, jak babcia dawała mi miąższ aloesu w celach zdrowotnych ;) Sok z aloesu swoją drogą jest bardzo dobry, chociaż zbyt przesłodzony (mam na myśli te sklepowe). Aloes jest dobry na wszystko i nie ma tu ani grama przesady ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym sklepowym to racja - składa się głównie ze słodzonego soku winogronowego, aloesu jest tam mało :( Z drugiej strony ja jeszcze nigdy nie odważyłam się wypić samodzielnie wyciśniętego z aloesu soku ;)

      Usuń
  4. ja mam teraz żel aloesowy Lass i jestem nim oczarowana ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam kiedyś żel kojący z Equilibry i byłam zadowolona :) Chętnie zainteresuję się jednak naturalną 'produkcją' :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Pielęgnacja 25 plus , Blogger